20 listopada 2020 roku.
Dzień powitał nas wyjątkowo kapryśną jak na Egipt pogodą. Ciemne, deszczowe chmury spowiły niebo, wisząc nisko nad ziemią a ulewny deszcz, wprowadzał nastrój niepokoju i to właśnie w dzień, długo wyczekiwanej przez nas uczniów wycieczki do Aleksandrii. Gdy dotarliśmy na Cmentarz Wojenny Aleksandrii, złowrogie chmury rozstąpiły się, ustępując miejsca przyjemnie świecącemu słońcu, dając szansę podekscytowanym turystom, na spacer, pełen zadumy nad historią żołnierzy polskich, którzy tu w Egipcie, pozostali już na zawsze.
My młodzi Polacy, żyjący w Egipcie z dumą i wzruszeniem wysłuchaliśmy historii, polskiej formacji wojskowej walczącej od 1941 roku na północnoafrykańskim froncie II wojny światowej.
Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich, została uformowana na terenie Syrii, przy boku Francuskiej Armii Lewantu, po kapitulacji Francji, przemaszerowała do Palestyny, gdzie przy pomocy Armii Brytyjskiej, została umundurowana, przeszkolona i wyposażona w sprzęt wojskowy, by przez Synaj dotrzeć do Aleksandrii. Polscy żołnierze przy boku Aliantów, odnieśli sukces w jednej z najważniejszych bitew II wojny światowej – Obronie Tobruku w 1941 roku.
Przy boku przedstawicieli Attache Rzeczpospolitej Polski w Kairze, oddaliśmy hołd bohaterskim żołnierzom, składając wieniec, utkany z kwiatów w narodowych barwach Polski.
Słońce uśmiechnęło się do nas ponownie, gdy zajechaliśmy pod XV wieczną Twierdzę Qaitbay w Aleksandrii. Przewodnik nienaganną polszczyzną przybliżył nam, historię tej budowli, a my wszyscy od najmłodszych po najstarszych, ochoczo wdrapywaliśmy się na najwyższe piętra twierdzy, by przez maleńkie, strategiczne okienka podziwiać majestat otaczającego morza. Będąc w największym, portowym mieście Egiptu, założonym przez Aleksandra Wielkiego, aż w IV w p.n.e , nie mogło zabraknąć uczty pełnej świeżych śródziemnomorskich ryb i owoców morza.
Tekst i zdjęcia : Wioletta El Aasar













